Zapisały się w historii lotnictwa: pierwsza para matka–córka w kokpicie komercyjnego lotu SkyWest
We wrześniu 2019 roku lot SkyWest Airlines stał się czymś znacznie więcej niż zwykłą podróżą samolotem. Za sterami zasiadły kapitan Suzy Garrett i jej córka Donna Garrett, tworząc pierwszą w historii linii lotniczych parę matka–córka, która wspólnie pilotowała samolot pasażerski.
Ten niezwykły moment szybko przyciągnął uwagę ludzi na całym świecie i stał się inspirującym symbolem dla kobiet w lotnictwie.
Dzieciństwo otoczone skrzydłami
Dla Donny dorastanie z mamą, która była pilotką linii lotniczych, nigdy nie wydawało się czymś niezwykłym. Jej ojciec, Doug Garrett, również wykonywał ten zawód. W domu rozmowy o planach lotów, lotniskach i samolotach były po prostu częścią codzienności.
„Kiedy byłam mała, wydawało mi się, że to po prostu trochę nudna praca, którą wykonywali moi rodzice” – wspominała później z uśmiechem.
Z biegiem lat jej spojrzenie jednak się zmieniło. Zobaczyła, z jaką pasją rodzice wykonują swój zawód i jak wiele możliwości poznawania świata daje im lotnictwo. Opowieści o podróżach, zachody słońca oglądane z wysokości oraz poczucie wolności, jakie dawało latanie, stopniowo rozbudziły w niej własne marzenie o zostaniu pilotką.
Donna postanowiła więc pójść w ślady rodziców i również związać swoją przyszłość z lotnictwem.
Lot pełen emocji

Dzień, w którym Donna zajęła miejsce w kokpicie obok swojej mamy jako pierwszy oficer, był dla obu kobiet niezwykle wzruszający.
Dla Suzy ten lot miał jeszcze głębsze znaczenie. W tym samym roku obchodziła 30-lecie pracy w SkyWest, do którego dołączyła w 1989 roku, kiedy kobiety-pilotki nadal należały tam do rzadkości.
Wyobraźmy sobie tę scenę: matka i córka wspólnie sterują samolotem pasażerskim po dziesięcioleciach ciężkiej pracy, poświęceń i konsekwentnego realizowania swoich marzeń.
Prawdziwa rodzina pilotów
W rodzinie Garrettów lotnictwo stało się niemal rodzinną tradycją. Mąż Suzy, Doug, jest pilotem, podobnie jak ich syn Mark.
„Naprawdę uwielbiamy naszą pracę. Nieczęsto spotyka się w jednej rodzinie aż tyle pasji” – mówi Suzy.
Rozbawia ją fakt, że początkowo żadne z jej dzieci nie wydawało się przeznaczone do zawodu pilota. Kiedy jednak porównały życie pełne ruchu, wyzwań i odkrywania nowych miejsc z bardziej tradycyjną pracą za biurkiem, zrozumiały, dlaczego ich rodzice byli tak szczęśliwi.
Zdjęcie, które obiegło świat
W 2020 roku zdjęcie przedstawiające Suzy i Donnę, które z dumą uśmiechały się w kokpicie, stało się niezwykle popularne w mediach społecznościowych.
Tysiące osób udostępniły fotografię, poruszone widoczną więzią między matką a córką oraz tym, co symbolizowała: przekazywaniem pasji z pokolenia na pokolenie i dowodem na to, że kobiety mają swoje pełnoprawne miejsce w przestworzach.
Dla Suzy reakcje ludzi były jednym z najbardziej wzruszających elementów całej historii.
„To niesamowite zobaczyć własne dziecko przeżywające coś, czego samemu miało się szczęście doświadczyć” – powiedziała z dumą. „Teraz ona również jest częścią rodziny SkyWest”.
Pionierka jeszcze przed historycznym lotem

Ten lot nie był pierwszym momentem, w którym Suzy Garrett zapisała się w historii. Kiedy została zatrudniona przez SkyWest pod koniec lat 80., należała do grona pierwszych kobiet-pilotów przyjętych przez tę linię.
Jej pasja do lotnictwa narodziła się już w okresie dorastania. Kiedy była w ósmej klasie, podczas lotu z Arizony do Los Angeles zachwycił ją spektakularny zachód słońca widziany przez okno samolotu. Wtedy zrozumiała, że chce spędzić swoje życie w powietrzu.
Droga do tego celu nie była jednak łatwa. W 1984 roku rozpoczęła naukę w szkole lotniczej Mount San Antonio College w Kalifornii. Po kilku latach pracy jako instruktorka lotnicza w końcu otrzymała stanowisko w SkyWest i zbudowała niezwykłą karierę, która trwała ponad trzy dekady.
Przełamywanie stereotypów
Suzy twierdzi, że nigdy nie doświadczyła poważnej dyskryminacji w kokpicie i miała takie same możliwości jak jej koledzy.
Najbardziej zaskakujące komentarze często pochodziły od osób spoza świata lotnictwa.
„Czasami musiałam przekonywać niektórych ludzi, że kobieta doskonale potrafi pilotować samolot pasażerski” – wspomina.
Przyzwyczaiła się już do zdziwionych min pasażerów, kiedy dowiadują się, że to właśnie ona przed chwilą wylądowała samolotem.
Na szczęście mentalność ludzi się zmienia. Kobiety za sterami samolotów pasażerskich stają się coraz częstszym widokiem, a Suzy cieszy się, że ich wspólne zdjęcie mogło zachęcić młode dziewczyny do rozważenia kariery w lotnictwie.
Kariera, którą można pogodzić z życiem rodzinnym
Wbrew powszechnym przekonaniom Suzy uważa, że zawód pilota może być doskonałym wyborem również dla kobiet, które chcą mieć dzieci.
Dzięki elastycznemu grafikowi mogła uczestniczyć w wycieczkach szkolnych, uroczystościach i ważnych wydarzeniach w życiu swoich dzieci, pozostając blisko rodziny, a jednocześnie rozwijając wymagającą i pełną pasji karierę.
„Mogłam być zaangażowaną mamą, obecną w życiu moich dzieci, a jednocześnie wykonywać ten niezwykły zawód” – wyjaśnia.
Symbol wykraczający poza lotnictwo
Historia Suzy i Donny Garrett to nie tylko opowieść o historycznym locie. To historia pasji przekazywanej z pokolenia na pokolenie, matki, która odważyła się realizować marzenie, które dla wielu kobiet przez długi czas wydawało się nieosiągalne, oraz córki, która postanowiła kontynuować tę niezwykłą przygodę w przestworzach.
Ich wspólne zdjęcie w kokpicie pozostanie silnym symbolem: marzenia nie mają płci – a czasami spełniają się, gdy cała rodzina wspólnie wznosi się w przestworza.


