Podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku posła Litewki był funkcjonariuszem? Policja komentuje

Po tragicznym wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka, internet w krótkim czasie został zalany falą spekulacji, domysłów i niepotwierdzonych informacji. Jedna z nich sugerowała rzekome powiązania kierowcy z policją,

co szybko wywołało kolejne emocje i nieporozumienia w sieci. Służby zdecydowanie zareagowały, prostując te doniesienia.

Policja ucina spekulacje: Śląska Policja wydała jednoznaczne oświadczenie, w którym zaprzeczyła pojawiającym się w internecie informacjom.

– Kierujący pojazdem marki Mitsubishi nie był funkcjonariuszem Policji – podkreślono w komunikacie.

Służby zdementowały również plotki o rzekomych dodatkowych zatrzymaniach, w tym informacji o zatrzymaniu partnerki posła. Jak zaznaczono, poza kierującym pojazdem nie zatrzymano żadnych innych osób.

Co wiadomo o sprawie? Według dotychczasowych ustaleń śledczych, 57-letni kierowca mitsubishi colt miał nagle zjechać na przeciwny pas ruchu i uderzyć w Łukasza Litewkę, który poruszał się rowerem. Mimo natychmiastowej pomocy medycznej, życia parlamentarzysty nie udało się uratować.

Kierowca został zatrzymany i usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Przyznał się do zarzucanych mu czynów, jednak jego wyjaśnienia — w tym dotyczące utraty świadomości i niepamięci — są obecnie szczegółowo weryfikowane przez prokuraturę.

Apel służb o ostrożność w sieci

Policja zwraca uwagę, że w sprawie pojawiło się wiele nieprawdziwych i sensacyjnych treści, które szybko rozprzestrzeniają się w mediach społecznościowych. Jak podkreślają funkcjonariusze,

tego typu publikacje mogą nie tylko wprowadzać opinię publiczną w błąd, ale również utrudniać prowadzone postępowanie.

Służby apelują, by opierać się wyłącznie na oficjalnych komunikatach i unikać dalszego rozpowszechniania niesprawdzonych informacji. Każda publikacja w sieci może mieć realne konsekwencje — zarówno dla śledztwa, jak i dla osób zaangażowanych w sprawę.

Visited 22 times, 1 visit(s) today
Scroll to Top